Całe szczęście że po Świętach, wróciła normalność, tyle że pogoda jest tak okropna że nie jestem zdolna do jakiekolwiek działania…. Dobrze że w pracy spokój ale zasypiam na siedząco.

Czuję że to wszystko co się dzieje ostatnimi czasy sprawia, że mój organizm wysyła do mnie różne sygnały. Na przykład ni z tego ni z owego mam dreszcze.  Jestem zmęczona psychicznie, nie wiem co mam ze sobą zrobić…..

„Chwyć moją dłoń, to wszystko zmieni….”