madzik984 blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 2.2015

Wychorowałam się i wróciłam do pracy. Kręgosłup czuję ale już nie boli.  Powiem szczerze że chętnie wróciłam do pracy, bo pobyt w domu nieco mnie męczy. Za dużo rzeczy do zrobienia, za dużo dźwigania dzieci  itd. Oczywiście mojemu mężowi bardzo się podoba że siedzę w domu ale powiedziałam mu „zapomnij” :)

Obejrzałam dwa dobre filmy: „Ryzykantka” i „Zanim zasnę”. Bardzo mocne i trzymające w napięciu. Przymierzałam się do „50 twarzy Greya” w Necie ale wersja jest anglojęzyczna i nagrywana w kinie więc lipa totalna. Zaczekam na film w kinie, tyle że mój mąż się zgapił i wszystkie miejsca do 6 marca zarezerwowane. Trudno, jestem cierpliwa.

Ech, ścięłam włosy, pogoda się poprawia, mam lepszy humor :)

Chandra, chandra, i jeszcze raz chandra…. Nie mam energii, nic mi się nie chce, dzieci chore, ja po antybiotyku znowu mam katar, już dość….

Oglądałam ostatnio bardzo ładny film , który poleciła mi koleżanka z pracy. „Długi wrześniowy weekend”, poryczałam się na koniec, polecam -  cudny film. Brakuje mi takich filmów i takich książek, w ogóle brakuje mi odskoczni umysłowej, nie wiem co ze sobą zrobić żeby poczuć się lepiej…

Niech to  szlag trafi


  • RSS