Czuję się odrobinę zawiedziona wczorajszym dniem, a nawet bardziej niż odrobinę. Jest mi smutno i przykro, że tylko moje koleżanki – KOBIETY – pamiętały aby wysłać mi życzenia… Oczywiście od męża dostałam kwiaty, ale to oczywiście nie podlega żadnej dyskusji. Poza rodziną męża nikt o mnie nie pamiętał. Nawet tato z Belgii nie zadzwonił, czego byłam pewna…. Żal