madzik984 blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 5.2011

Ponieważ zawsze brakuje mi cierpliwości do bezczynnego siedzenia, podczas gdy schną mi paznokcie – postanowiłam napisać kilka słów. Jestem zdumiona tym jak wielu podobnych do mnie ludzi pisze blog. Natrafiłam ostatnio na taki jeden który kolejny raz to potwierdza.
To, że mam mnóstwo myśli w głowie a gdy znajdę wreszcie czas żeby napisać to wszystko umyka i nie mam już nic wartościowego do powiedzenia….
To, że boję się być tak zupełnie szczera na blogu bo podejrzewam że zaglądaja tu ludzie którzy niekoniecznie powinni to przeczytać…..
To, że w moim życiu też dzieją się rzeczy szalone: warte pamiętania i godne zapomnienia…
To, że chce tak bardzo być w porządku wobec innych że zapominam o sobie i zostaję sam na sam ze swoimi problemami…
To, że nieraz zadaję pytania na które sama udzielam sobie odpowiedzi…
To, że tak wiele myślę o ludzkiej duszy…

Czasem zastanawiam się dlaczego nie spotykam tych ludzi na codzień. A może spotykam tylko zwyczajnie nie mam o tym pojęcia?
Na blogu jesteśmy inni, czy tego chcemy czy nie. Może bardziej prawdziwi a może właśnie mniej?

Stojąc w kolejce do kasy w Rossmanie sięgnęłam po Tymbarka zaciekawiona tym co mi kapsel przyniesie. A przyniósł mi myśl jakże zaskakującą, mianowicie „nigdy o Tobie nie zapomnę”…    Ja o Tobie też nigdy nie zapomnę….

„Ludzie umierają na zdrowy rozsądek przy każdej niewykorzystanej okazji”

Ostatnimi czasy żyję na wysokich obrotach. W pracy czas leci trzy razy szybciej niż normalnie, ani sie obejrzę a już jest 15 i trzeba iść do domu. Standardowo żyję od weekendu do weekendu. W piatek zaliczyłam imprezę plenerową z pracy, sobotę pozostawię bez komentarza… Ale majówka się udała, nie ma co narzekać :) Tydzień temu grypa powaliła mnie do łóżka na dwa dni i do tej pory nie jestem zupełnie zdrowa. A tu w piątek szykuje się kolejna imprezka, tym razem bardzo kameralna i w domowym zaciszu.
Miałam dziś bardzo bogate sny. Tradycyjnie niewiele pamiętam, ale pamiętam na pewno że śniła mi się kumpela z Hrubieszowa, która bardzo długo już się do mnie nie odzywa… Przykro mi trochę z tego powodu, wiem że ma swoje życie i problemy, ale liczę chociażby na rozmowę przez GG…
Za oknem wiosna w pełni a ja siedzę w zimnych murach… Trzeba znaleźć wymówkę i wyjść…
Tak to.


  • RSS