madzik984 blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 12.2010

Od pewnego czasu nie pamiętam swoich snów…. A wiem że śnią mi się różne rzeczy….
Żeby mi się chciało tak bardzo jak mi się nie chce….

Tempo i zawrotny bieg z przeszkodami. Rób kilka rzeczy jednocześnie a wszystko na wczoraj. Pani w banku o wdzięcznym imieniu Benita przeprasza mnie że musiałam poczekać 10 minut bo każdy czegoś od niej chce właśnie w tym momencie. Rozumiem, znam, nie gniewam się…. A w pracy kontrola z wojewódzkiego, mam mieszane uczucia: ni to strach, ni to stres, taki dyskomfort psychiczny raczej.
A jakie odczucie byłoby wskazane w tej sytuacji okaże się jutro. Moja pierwsza kontrola…

Święta za pasem, wszystko rozplanowane, tylko jakoś motywacji brak…

Siedzimy sobie w cieplutkich domkach lub na ciepłych posadkach w ciepłej robocie a obok ludzie przeżywają dramaty… Czasem wkurwia mnie ta totalna niesprawiedliwość na świecie, zasada że są równi i równiejsi. Wiem że każdy musi swoje przeżyć i wszystko jest po coś ale rzadko kiedy jesteśmy traktowani tak jak na to zasługujemy. Świat zwariował a my skutecznie ulegamy temu szaleństwu.

„Ludzie dla których jesteśmy podporą, trzymają nas przy życiu”

Trzecia impreza z rzędu. Czuję się z lekka skołowana a jutro znowu trzeba rano wstać…
Zima mi nie służy, zdecydowanie.

„.. A wokół nikogo i upał co włosy przemieniłby w złoto….”

Człowiek jest przedstawicielem najokrutniejszego gatunku istot żywych jakie stąpają po tej planecie. Nigdy nie miałam takich zapędów ale czasami mogłabym odstrzelić kilka paskudnych istnień.

Dzisiaj po raz pierwszy rozkleiłam się w pracy. Krzywda dziecka jest najboleśniejszym doświadczeniem….

Przyjemność pozwala zapomnieć, ból zmusza by mieć nadzieję…

Frustracja miesza się z przyjemnością, przemęczenie z zadowoleniem. Długotrwały stres sprawia że każda chwila relaksu jest na wagę złota. Wyglądam przez okno i patrząc na bezkresne białe połacie myślę sobie że tam czeka na człowieka śmierć, okrutna śmierć z wyziębienia. A w domu jest bezpiecznie bo….
„W domu będzie ogień a do domu proste drogi, wiodą słusznie moje stopy, nie zabraknie mi sił”


  • RSS