madzik984 blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 11.2010

„Moralna odpowiedzialność jest tym, czego brakuje mężczyźnie, gdy żąda jej od kobiety”

Karl Kraus

Everything

1 komentarz

Everything sounds better
Everything looks brighter
Everything tastes better
Everything you do feels better

How breathless I feel in your arms (…)
There is no one before in my eyes
I take what you give me…

Pośpiech warg i drżenie rąk

Obsesja

2 komentarzy

To już jakaś obsesja, nie mogę sobie z tym dać rady. Okoliczności snu się zmieniają ale osoby ciągle te same… Boże, czy ktoś lub coś próbuje mi o czymś powiedzieć??????

Kto by pomyślał że komediowy aktor Jim Carey tak dobrze odnajdzie się w trillerze. Polecam „The number 23″.

Kiedyś często prześladował mnie ciąg liczb 18-19-20. Co to znaczy prześladował? Często powtarzałam te liczby w myślach, ale nigdy nie wiedziałam skąd wzięły się w mojej głowie i co oznaczają. Być może miały jakieś ukryte znaczenie, a ja nigdy nie starałam się tego odkryć. Z drugiej strony, może to i lepiej. Co gdyby okazało się że jestem seryjną morderczynią i dobieram swoje ofiary według tych liczb? He he, a to niespodzianka!

Zapłakany deszczem i targany wiatrem jedenastolistopadowy Szczecin. Małe mieszkanie na parterze przy ulicy Naruszewicza zdawało się być poza otaczającym go światem. Tysiące ludzi i samochodów a za oknem cisza, tylko wiatr i deszcz…. Przy wyciszonym telewizorze słychać jedynie szept dwóch kobiecych głosów, targany słumionym śmiechem co chwila…
W niedalekim Stargardzie bezkresne pola a wśród nich ciepłe skupisko ludzi z merdającym ogonem psem na czele i zabawnymi kotami za szybą. W odległości 20 do 30 metrów zza budynków gospodarczych wyłania się dom rodem z fantastycznych opowieści, który w wyobraźni jeszcze chwilę temu malował się pięknie, aczkolwiek zwyczajnie…. Drzewa i wiatr, bezkresny i wszechogarniający….
Wspomnienia własne i cudze, ludzkie historie – miłości – tęsknoty. Rozmowy i analizy….
Ośmiogodzinna podróż pociągiem z monotonnym krajobrazem za oknem dzieli mnie od mojego prostego, ciepłego i bezpiecznego życia. Mimo wszystko powracam do Polski D a może nawet i F z uśmiechem na ustach i niewysłowioną ulgą że kołowrotek życia kręci się tu jednak o wiele wolniej. Oddycham pełną piersią Lubelskim klimatem i czuję że żyję naprawdę…

Szczecin zwiedzałam w przyśpieszonym tempie z okien samochodu. Mimo to wiem już że Ósemka jedzie piękną trasą a na ulicy o ciepło brzmiącej nazwie „Ku słońcu” mieści się Ziemia Święta, gęsto zatłoczona w dniu 1 listopada….

„Z rytmicznym łoskotem kołysze się w głowie o tory bez wspomnień pospieszny wagon bzdur…”

„Czekolada” z Johnnym Deepem i Juliette Binoche – bez cenia wątpliwości jeden z najlepszych filmów jakie istnieją. Książka jest bardzo ciekawa ale film jeszcze lepszy! Gdyby Deep nie grał głównej roli zapewne nie byłabym taka zauroczona… ;)
Przyszły tydzień nstraja mnie optymistycznie bo pracuję tylko 2 dni. Czy może być coś bardziej entuzjastycznego?
Jutro wybieram się na badania krwi, drugie podejście… Czy i tym razem znajdę wygodną wymówkę…?

Hmmmm….. supermassive black hole!!!!

Listopad

Brak komentarzy

11 listopada jadę do Szczecina! Bilety już kupione więc nie ma odwrotu i bardzo mnie to cieszy. Wprawdzie to tylko 3 dni ale i tak perspektywa niezwykle interesująca :)
Pada deszcz i czuję się nieciekawie. Nic mi się nie chce a tu trzeba pracować….
Czytam „Zaćmienie”, czyli od końca. Nie było innych części w bibliotece. Widzę duże rozbieżności między książką a filmem.
Dużo filmów oglądałam ostatnio, mąż mówi że jestem uzależniona :) Na pewno nie bardziej od niego!

Jesień a potem zima….


  • RSS