To nie jest mój dobry czas. Po długiej walce w końcu dopadł mnie katar, mam nadzieję że tylko na tym się skończy…
W pracy znowu zostałam sama, na dwa tygodnie, i wszystko się na mnie skupia oczywiście, wszystkie żale i pretensje świata. Dość mam, dziś ostatni dzień, od jutra wolne i mam to wszystko w du…. I mam zamiar zrobić ten pokój, choćby nie wiem co!!!!